I wcale nie płaczę 🙂

Ułatwiaj sobie życie

Wychodzę z założenia, że rozliczenia z najemcami powinny być jak najbardziej czytelne, proste w obsłudze i jak najmniej absorbujące. Zysk z najmu mieszkań ma przecież stanowić mój dochód pasywny – tak więc im mniej czasu jestem zmuszony mu poświęcać – tym lepiej.

Jedną z rzeczy, których pilnowałem na początku mojej przygody w wynajmem było zużycie prądu przez moich najemców – straszliwie upierdliwe zajęcie. Sprowadzało się to do tego, że należało pilnować aktualnych stanów liczników energii elektrycznej, tak aby rozliczenia następowały w sposób rzeczywisty – a nie prognozowany. Innymi słowy raz w miesiącu udawałem się do budynku, w którym znajdowało się dane mieszkanie i spisywałem stan licznika, a następnie podawałem go na stronie mojego dostawcy prądu, on wystawiał fakturę, którą następnie przekazywałem swojemu najemcy. Koszmar!

Szczególnie, gdy okazało się, że licznik elektryczny mojego kolejnego, świeżo nabytego mieszkania znajduje się wewnątrz. Czyli co? Od teraz miałbym odwiedzać mojego najemcę każdego miesiąca?! Musiało istnieć lepsze rozwiązanie.

Licznik przedpłatowy przyjacielem każdego rentiera

Opisuję rozwiązanie i obsługę licznika, z których korzystaliśmy w czasie powstawania wpisu w 2017 roku. Dostępność licznika, taryf i sposób doładowania sprawdź dziś u swojego operatora.

Szafka z licznikami przedpłatowymi zlokalizowana w budynku z mieszkaniami przeznaczonym na wynajem.

Całe szczęście, że przy okazji załatwiania formalności u mojego lokalnego operatora wpadła mi w ręce oferta dotycząca liczników przedpłatowych (ENERGA, dzięki że masz w ofercie coś takiego!). Poprosiłem, aby zakład zamontował taki licznik w moim mieszkaniu. Miałem nieco obaw, ale okazało się, że moje problemy związane z rozliczeniami skończyły się właśnie w tamtej chwili! Moi najemcy przestali płacić mi za prąd, a rozliczają się bezpośrednio z dostawcą prądu. Bardzo polecam.

Jak to działa?

Nieco podobnie do korzystania z telefonu komórkowego na kartę. A więc wygląda to następująco:

  1. Przy rozpoczęciu najmu wydaję najemcy kopię karty doładowującej, z unikalnym numerem licznika
  2. Najemca wchodzi na stronę operatora, gdzie wypełnia prosty formularz i płaci za energię elektyczną. Co ważne! Sam wybiera za jaką kwotę chce ten prąd wykupić.
  3. Po chwili otrzymuje na podany numer telefonu kod doładowujący do licznika
  4. Wpisuje otrzymany kod na klawiaturze licznika. Na wyświetlaczu pojawia się ilość dokupionych kilowatogodzin, które są możliwe do wykorzystania natychmiast.

Rozwiązanie to jest chwalone przez osoby wynajmujące moje mieszkania, ponieważ pozwala im na łatwe kontrolowanie kosztów zużycia elektryczności, elastyczność w płatnościach (niektórzy doładowują częściej, za mniejsze kwoty). Prąd jest opłacany z góry, więc nikt nie jest zaskakiwany wysokimi fakturami.

Zalety

  1. Bezobsługowe dla wynajmującego – wystarczy wydać kopię karty dla Najemcy przy przekazywaniu lokalu
  2. Mamy pewność, że nie powstaną duże zaległości – kiedy stan licznika osiągnie zero, prąd jest automatycznie wyłączany
  3. Najemca może łatwiej kontrolować koszty związane z eksploatacją mieszkania. Sam wybiera częstotliwość oraz kwotę za jaką chce doładowywać licznik.

Wady

Opłata stała związana z przesyłem prądu jest naliczana na początku miesiąca i odejmowana od pierwszego w danym miesiącu doładowania. Jeżeli więc najemca wykupi prąd na dwa miesiące do przodu, to przy kolejnym doładowania pobrana zostanie opłata stała za dwa kolejne miesiące.

Nie dodawaj sobie pracy

Przy wynajmowaniu mieszkań ważne jest to, aby znajdować rozwiązania, które nie zabierają Twojego czasu, a są przy tym efektywne. Posiadanie licznika przedpłatowego jest właśnie jednym z nich!